W sobotę, 14 czerwca po raz XI w Miechowicach Małych odbył się Memoriał Płk. Władysława Kabata Ps. „Brzechwa”. Żołnierz Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, dowódca osłony akcji Most III, więziony przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, tak wspominał ten czas: „Pomiędzy ścianą a żelazną szafą stoję w postawie na baczność. Co osiem godzin po dwóch oprawców zmienia się i przesłuchuje mnie bez przerwy. W razie najmniejszego ruchu biją moją głową o ścianę i kopią po kostkach i w golenie. Dla lepszej kontroli zakreślają kredą trójkąt wokół moich stóp i mówią: uważaj i stój spokojnie, bo jak nadepniesz na krechę, to cię zaraz… Ten, który kreślił trójkąt mógł mieć najwyżej 18 lat. Sześć dób, bez snu, bez jedzenia, bez picia, wśród ustawicznych obelg i drwin, to piekło, to koszmar. Mimo próśb i błagań nie pozwolą ci pójść do ubikacji załatwić się z potrzebą naturalną i nie podadzą ci szklanki wody, za którą oddałbyś życie. Nogi popuchnięte do bioder, robią się sine i twarde jak kamienie, pragnienie jest piekielne, a oprawcy pożerają luksusowe frykasy zapijając piwem. (…). Bawią się ci sadyści i bielmem rozkoszy w swoich sadystowskich oczach… cieszą się cierpieniem… i męką bezbronnego człowieka. Od trzeciej doby przychodzi wysoka gorączka, później już zwidy i chęć samobójstwa za wszelką cenę.”
(setka wójt)
W memoriale Płk. Władysława Kabata licznie wzięła udział młodzież szkolna w biegu na dystans 2000 metrów; była też kategoria Open na dystansie 4 kilometrów.
Gośćmi memoriału byli bracia kurkowi, którzy przedstawili historię Bractwa Kurkowego, a całość zwieńczył koncert Kapeli Wyszyńskiego z Lubczy i zabawa taneczna.










